5 sierpnia 2026 n8n opublikował jednym rzutem dziesięć zgłoszeń bezpieczeństwa, a wersje z łatkami to 2.34.1, 2.33.4 oraz 1.123.69. Jeśli n8n stoi na Waszym serwerze, nikt nie zaktualizuje go za Was, i to jest cała różnica między self-hostingiem a chmurą.
n8n opublikował tego dnia dziesięć zgłoszeń bezpieczeństwa naraz, z czego większość oznaczono jako poważne. Wśród nich są ucieczki z piaskownicy, w której wykonuje się kod w węźle Code oraz w task runnerze. Ucieczka z takiej piaskownicy oznacza, że ktoś, kto ma prawo edytować workflow, może wykonać polecenia na serwerze, na którym n8n stoi.
Wersje z łatkami to 2.34.1, 2.33.4 oraz 1.123.69. Ta ostatnia jest ważna, bo pokazuje przy okazji, że gałąź 1.x nadal dostaje poprawki bezpieczeństwa, wbrew powtarzanej tezie, że została porzucona na początku marca 2026.
Jeśli czytacie ten tekst i macie własną instancję, to jest moment, żeby sprawdzić wersję, zanim przeczytacie resztę. Aktualizacja do 2.34 nie wystarczy, bo łatki weszły w 2.34.1.
To nie jest jednorazowy incydent i nie ma sensu udawać, że jest. W samym 2026 roku opisano w n8n kilkanaście podatności, a jedna z nich, oznaczona CVE-2025-68613, trafiła 11 marca 2026 do prowadzonego przez amerykańską agencję CISA katalogu podatności wykorzystywanych w atakach, z terminem załatania dla agencji federalnych wyznaczonym na 25 marca. Oceny tej podatności różnią się zależnie od źródła: 9,9 według zgłaszającego, 8,8 według amerykańskiej bazy NVD.
Fundacja Shadowserver naliczyła na początku lutego 2026 ponad 24 700 niezaktualizowanych instancji n8n dostępnych publicznie w internecie, w tym około 7 800 w Europie. To dane sprzed pół roku i nie wiemy, jak wyglądają dzisiaj, ale rząd wielkości pokazuje, że panel wystawiony bez ograniczeń to norma, a nie wyjątek.
Zdanie „self-hosted n8n jest zgodny z RODO” krąży po polskim internecie automatyzacyjnym i nie broni się przy pierwszym sprawdzeniu.
RODO reguluje przetwarzanie danych, a nie produkty. Żadne oprogramowanie nie jest samo z siebie zgodne ani niezgodne z rozporządzeniem, bo zgodne albo niezgodne jest to, co konkretna firma robi z danymi, na jakiej podstawie i komu je powierza. n8n nigdzie takiej zgodności nie deklaruje i deklarować nie mógłby.
Do tego dochodzi rzecz, która w praktyce przewraca cały argument. Workflow stojący na własnym serwerze, ale wołający API modelu językowego, i tak wynosi dane poza ten serwer. Samo self-hostowanie silnika nie zatrzymuje danych u klienta, jeśli w środku przepływu jest zewnętrzna usługa. Zatrzymuje je dopiero architektura, w której wiadomo, które kroki wychodzą na zewnątrz i jakie dane w nich jadą.
Uczciwie trzeba też powiedzieć, co daje chmura. n8n pisze o swojej usłudze chmurowej, że sprzęt i dane są obecnie hostowane w Unii Europejskiej, i w tym samym miejscu dodaje, że przygotowuje się do hostowania także w innych lokalizacjach. To jest stan faktyczny, a nie zobowiązanie umowne, więc firma, dla której lokalizacja danych ma znaczenie, powinna szukać tego w umowie powierzenia, a nie na stronie marketingowej.
Prawdziwa przewaga self-hostingu leży gdzie indziej i jest zupełnie realna: dane nie przechodzą przez infrastrukturę dostawcy platformy, macie pełną kontrolę nad tym, co i kiedy się aktualizuje, i nie płacicie za liczbę wykonań. Ceną jest to, że aktualizacje, kopie zapasowe i dostęp do panelu stają się Waszą odpowiedzialnością.
Warto o to zapytać wykonawcę automatyzacji, zanim postawi Wasze procesy na swojej instancji.
Kod n8n jest wydany na Sustainable Use License, a nie na klasycznej licencji otwartego oprogramowania. Licencja pozwala używać i modyfikować oprogramowanie na własne wewnętrzne potrzeby biznesowe albo do zastosowań niekomercyjnych i osobistych, a rozpowszechniać je można tylko nieodpłatnie i w celach niekomercyjnych.
Praktyczne przelożenie tego na układ agencja i klient jest w oficjalnej pomocy n8n opisane wprost: jeśli firma zamierza hostować i utrzymywać workflow oraz dane uwierzytelniające swoich klientów na własnej instancji n8n, potrzebuje licencji Enterprise. Jeśli natomiast doradza przy instancji, która należy do klienta, żadna licencja komercyjna po jej stronie nie jest wymagana.
My budujemy na kontach i infrastrukturze klienta, więc ta druga sytuacja jest u nas regułą, ale to jest pytanie, które warto zadać każdemu wykonawcy, bo odpowiedź rozstrzyga też, czyją własnością są automatyzacje i co się z nimi stanie po zakończeniu współpracy.
Ostatni wiersz bywa niespodzianką dla firm, które wybrały self-hosting właśnie po to, żeby nic nie wychodziło na zewnątrz. Community Edition takiego połączenia nie wymaga.
Kolejność nie jest przypadkowa, bo pierwsze trzy punkty zamykają większość realnego ryzyka.
Sprawdźcie, czy macie 2.34.1, 2.33.4 albo 1.123.69. Niższa wersja z tych gałęzi oznacza dziesięć niezałatanych zgłoszeń z 5 sierpnia 2026.
Większość ucieczek z piaskownicy wymaga konta z prawem tworzenia albo edycji workflow. Lista osób, które takie prawo mają, jest więc listą osób mogących w złym scenariuszu wykonać kod na serwerze.
Interfejs n8n nie musi być dostępny z całego internetu. Ograniczenie dostępu do sieci firmowej albo do listy adresów wycina większość automatycznych skanów, które znajdują te instancje.
Konta w n8n trzymają dane uwierzytelniające do wszystkich podpiętych systemów, więc przejęcie jednego konta to przejęcie całej integracji, a nie jednego narzędzia.
n8n 2.0 zaostrzył domyślne ustawienia self-hostingu: węzeł Code nie widzi zmiennych środowiskowych, dostęp do plików jest ograniczony do wskazanego katalogu, a węzły ExecuteCommand i LocalFileTrigger są domyślnie wyłączone. Jeśli ktoś je włączył przy migracji, warto sprawdzić dlaczego.
Kopia, której nikt nigdy nie odtworzył, jest założeniem, nie kopią. Dotyczy to tak samo bazy danych, jak i klucza szyfrującego dane uwierzytelniające, bez którego kopia bazę odtworzy, ale połączeń już nie.
Aktualizacja raz, po przeczytaniu artykułu, niczego nie załatwia. Warto wskazać osobę albo firmę odpowiedzialną za śledzenie zgłoszeń i ustalić, w jakim czasie od publikacji poprawki instancja ma być zaktualizowana.
2.34.1, 2.33.4 albo 1.123.69. Aktualizacja do 2.34 nie wystarczy, bo łatki weszły dopiero w 2.34.1.
Samo oprogramowanie nie jest ani zgodne, ani niezgodne, bo RODO reguluje przetwarzanie danych, a nie produkty. Workflow stojący na własnym serwerze, ale wołający zewnętrzne API modelu językowego, i tak wynosi dane poza ten serwer.
Według pomocy n8n wymaga to licencji Enterprise. Doradzanie przy instancji należącej do klienta żadnej licencji komercyjnej po stronie agencji nie wymaga.
Tak. Wersja 1.123.69 ukazała się 5 sierpnia 2026 jako jedna z wersji łatających zgłoszenia z tego dnia, więc teza o porzuceniu gałęzi 1.x w marcu 2026 się nie broni.
Powiązane u nas: automatyzacja i agenci AI, co z AI Act obowiązuje od 2 sierpnia oraz kalkulator oszczędności.
Numery wersji i zgłoszeń podajemy według stanu na 6 sierpnia 2026. Bezpieczeństwo jest ruchomym celem, więc przed działaniem warto sprawdzić aktualną listę zgłoszeń u źródła.
Sprawdzimy wersję, sposób wystawienia panelu, uprawnienia i kopie zapasowe, i powiemy wprost, co wymaga poprawy, a co jest w porządku. Rozmowa trwa około 30 minut i do niczego nie zobowiązuje.
Umów bezpłatny audyt